MICHAŁKOWO 2013

TURNUS W MICHAŁKOWIE – BYSTRA VI 2013

Jesteśmy na turnusie w Bystrej i dni nam biegną nieubłaganie. Z racji tego, że na wakacje nie mamy co liczyć, to pojechaliśmy we czwórkę.

Staś ma 2,5 godziny zajęć dziennie, są to:

  • godzina neurologopedy;
  • godzina terapii ręki/dogoterapii;
  • pół godziny zajęć z pedagogiem.

A Majeczka ma pół godziny z neurologopedą – walczymy by pojawiła się literka „r” zamiast „l” 🙂

Ponieważ przez pierwszy tydzień Staś miał zapalenie krtani, to zaliczyliśmy trzy wizyty u lekarza – niestety nie natrafiliśmy na żadnego pediatrę, ale na internistę i pediatrę – ortopedę (nacisk na ortopedę). Przez, to ja jako rodzic miałam większą wiedzę , co memu dziecku może pomóc. Ale ważne że osłuchowo lekarz Ci potwierdzili, że jest OK resztę miałam zapakowaną ze sobą, tj. odpowiednie medykamenty, wraz z antybiotykiem pomocnym przy infekcjach dróg oddechowych.

Dziś z racji tego, że jest sobota, więc mamy wolne od zajęć trochę się działo.

  • zaliczyliśmy ZOO w Ustroniu: sarenki jadły nam karmę z ręki, dziki nami pogardziły (nie dziwię się);
  • McDonalds zaliczony – głównie zjeżdzalnia;
  • mini zoo w Bystrej: kaczuszki, koguty, kurki, kurczaki i króliki sterroryzowane przez maluchy – my wypiliśmy po kawie;
  • place zabaw z bystrej odwiedzone;
  • w biedronce kupiliśmy basen, więc dzieci wykąpane (prysznic to jednak nie to);
  • a teraz czekam, aż ta dwójka padnie po takich atrakcjach 😉 miło było