2013

JAKI BYŁ ROK 2013

W 2010 roku – zespół downa kojarzył mi się jedynie w niepełnosprawnością intelektualną i niczym więcej – za to dziś wiem, że dodatkowy chromosom odpowiedzialny jest za funkcjonowanie całego organizmu i potrafi namieszać i to porządnie.
Nie wiedziałam, że Staś może mieć: wadę serca, wady układu pokarmowego, zmiany w mózgu i wiele, wiele innych. Zabierali go ciągle na przeróżne badania, ale myślałam, że to jest „normalne”, nie zdawałam sobie sprawy ile chorób wykluczyli.

Staś nie ma wad towarzyszących, fakt że kontrolujemy serduszko, ale tylko tyle. I mała niedoczynność tarczycy.

Gdyby nie turnusy rehabilitacyjne, zajęcia, rehabilitacje i częste wizyty u specjalistów, to można by było powiedzieć, że Staś i opieka nad nim, nie różni się niczym od opieki nad zdrowym dzieckiem 🙂 Właśnie, gdyby… ale, dziś to wszystko, jest normalne dla nas, człowiek się przyzwyczaja do nowych obowiązków.

Kocham każdą chwilę spędzoną z moimi dziećmi i mężem, jestem DUMNA z małych i większych osiągnięć Stasia. Staś jest:
  • upartym dzieckiem – bardziej niż rok temu – doskonali tą umiejętność z każdym dniem;
  • nadal uśmiechniętym, radosnym – ciągle cieszą go małe rzeczy, których ja nie dostrzegałam;
  • cieszy się ze swoich sukcesów;
  • zna swoją wartość;
  • kocha siostrę bezgranicznie, ale w tym roku, potrafi z nią walczyć – nie da zabrać sobie żadnej zabawki;
  • potrafi nami manipulować, a mną szczególnie – przykład: w domu wie, że nic nie wskóra płaczem, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że wśród obcych ludzi szybciej zmięknę – chcą go uciszyć.
  • jest madrym i inteligentnym czterolatkiem – nie tylko moim zdaniem, ale i zdaniem terapeutów;
  • psycholog uważa, że jego upór jest oznaką inteligencji – no przecież, to oczywiste.

nAdal otrafi godzinami przeglądać książkę kucharską, gazetę z programem i nasze gazety informatyczne. A Król Lew i dzik, bajka z Angry Birds, Reniferem ratującym św. Mikołaja, jak i Reksio, Kubuś Puchatek wywołują na jego twarzy cudowny uśmiech.

Opanował grę na tablecie – nie ma sobie równych – w Angry Birds jest lepszy ode mnie. Do tego układa przeróżne puzzle i zaczyna oswajać się z xboxem – ciężka sprawa, ale już postępy są.

Co najważniejsze: na zajęciach potrafi się skupić na pracy od 30 do 60 minut – i to mnie bardzo cieszy.

Opinia p. od Biofeedbacku – Staś się szybko uczy, więc będziemy w tym roku go uczyć – bo Staś idzie do przedszkola 🙂

Podsumowując: fajnego mam syna i żaden zespół tego nie zmieni 🙂

I`m happy 😉