Akcja: Kartka dla Stasia!

Staś z okazji urodzin otrzymał od Was 737 listów i 20 paczek, ale… w tych paczkach i listach, czasami były zbiorcze przesyłki, i tak:

  • kartek otrzymał ponad 1200;
  • rysunków i kartek wykonanych przez dzieci, jak i podopiecznych WTZ – 780;
  • książek 36;
  • maskotek 7;
  • i dużo puzzli, układanek, malowanek i naklejek;
  • zaproszenie na Wyspy Owcze;
  • zaproszenia do Waszych miast.

Jesteśmy tak miło zaskoczeni, że wszystko będziemy przeżywać jeszcze przez wiele miesięcy.

Staś dostał też dwa smaczne torty niespodzianki, bukiet ślicznych kwiatów i moc życzeń.

Życzyliście mu spełnienia marzeń, udanych urodzin, wspaniałych prezentów – tak to wszystko już się spełniło – ale były też życzenia powrotu do zdrowia, myślę że na to wielkich szans nie mamy. Jednak, to że jesteście z nami, to że Staś jest kochanym dzieckiem, to już dużo więcej niż moglibyśmy chcieć. Tolerancja, miłość, szacunek, to przy zespole Downa, jest najważniejsze.

Dziękuję!

Nowy Rok, kolejne urodziny Stasia

Już niedługo, Staś będzie miał 8 urodziny! Ale ten czas leci 🙂

8 lat, minęło jak jeden dzień. Kto by pomyślał, zaraz po diagnozie, że nie będzie wcale tak źle, jak to nas nastraszyli na oddziale. Może lekarz musi uświadamiać rodzica, że dziecko z niepełnosprawnością, to dziecko potrzebujące więcej opieki i przede wszystkim ma też inne potrzeby? Jednak, lekarz powinien powiedzieć, że będzie równie kochane, będzie dawało dużo radości.

Jestem dumna ze swojej dwójki dzieci. Zespół Downa, nie jest przeszkodą by cieszyć się z sukcesów dziecka, a wręcz przeciwnie, pozwala na to, że nawet najmniejszy sukces jest czymś wielkim.

Staś, codziennie uczy nas miłości, cierpliwości, tego jak cieszyć się z życia, jak dostrzegać piękno otaczającego nas świata. Jednak, pokazuje też, jak naprawdę wyrażać gniew, gdy nam coś nie pasuje. Staś, „nie owija w bawełnę”, jak coś chce, to chce i na odwrót. Jak kocha, to na zabój. Jak przytula, całuje, to całym sobą. Dlatego, że on chce, a nie że przyszła ciocia i chce buziaka ;).

Te osiem lat, nauczyło nas wiele, pokazało co w rzeczywistości jest ważne. Ktoś może powiedzieć „sama się Pani okłamuje”. Może i tak, a może właśnie, choroba dziecka otworzyła mi oczy, nadała naszemu życiu sens. Najważniejsza dla nas jest rodzina, dzieci, dom. Kiedyś, praca stała na pierwszym miejscu.  Żyło się w biegu: praca, dom, dom, praca. Po pracy, też często siedziałam przed monitorem zajmując się zawodowymi sprawami: kończenie artykułów, przeprowadzanie badań, analizy, rysunki, plakaty, kolejne projekty.

Teraz, też ciągle gdzieś „biegam”: dom, lekarze, urzędy, rehabilitacja, przedszkole, szkoła, turnusy itd., ale więcej czasu spędzamy razem, to nadaje życiu sens.

Jej.. mój mały synek, kończy OSIEM lat… niesamowite :), a Maja za 3 miesiące DZIESIĘĆ. Wspaniałe rodzeństwo, uzupełniają się, kochają, kłócą, tulą i biją. Jakby tego dodatkowego chromosomu nie było. Tylko, Staś ciągle jest małym chłopcem, i tak jak na dwulatka, trzeba mieć Go na oku, tak jak roczne dziecko – trzeba domyślać się o co mu chodzi, bo sam powie niewiele, więcej pokaże na migi zapożyczone od „kaczora Donalda” czy z „Inwazji kórlików”. Ale kocham go, takim jakim jest.

 

Aniołki dla Darczyńców!

Jak co roku, tak i tym razem, robiłam aniołki w podziękowaniu dla Darczyńców, jak również by wesprzeć Stasiową rehabilitację.

W świat poszło około 200 aniołków z masy solnej, mam nadzieję, że będą się dobrze sprawować.

Oto kilka z projektów 😉 uwielbiam bożonarodzeniowy czas.

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, składamy Wam życzenia spokojnych, rodzinnych i Wesołych Świąt.

Niech miłość i radość towarzyszy Wam nie tylko dziś, ale przez całe życie. Dziękujemy za Waszą pomoc, za wpłaty, za dobre słowo, za tolerancję. VID_20171219_192954

Rodzice Stasia, siostra i Staś. Ho Ho Ho

Prawdziwych Przyjaciół poznaje się w biedzie…

Dziękuję Wam za każdy PROCENT

za każdy grosz, za każdą złotówkę, za lajka, udostępnianie i za uśmiech. Za ciepło, jakim nas obdarzacie – za to, że z nami jesteście, że nie odwracacie się od nas. Dziękuję za każdego „żółwika”, którego robicie ze Stasiem, za tolerancję i za zrozumienie jego humorków.
 
Z Wami jest nam lżej, a Staś może się rozwijać.
 
Opinia specjalistów z Ośrodka Amicus, mówi sama za siebie, Staś ma POTENCJAŁ i musimy go wykorzystać, dać mu możliwość rozwoju, a bez Waszej pomocy, jest to NIEMOŻLIWE,
 
DZIĘKUJEMY!!!